Napełnienie
Sprawdza się ilość i tempo poboru wody oraz moment zatrzymania elektrozaworu po osiągnięciu poziomu.
Nadmierna piana, pozostałości detergentu albo wydłużone płukanie wynikają z warunków użytkowania, ale także z problemu poboru, odpływu lub pomiaru poziomu.
W pralkach używanych w Nowej Słupi obserwuje się, czy każde płukanie zaczyna się od prawidłowego napełnienia i kończy pełnym odpompowaniem. Zakłócenie jednego etapu wpływa na następny.
Zbyt mała ilość wody ogranicza skuteczność wypłukiwania detergentu, ale przyczyny trzeba szukać w dopływie i pomiarze poziomu, a nie w samym programie.
Nieskuteczny odpływ pozostawia część roztworu w zbiorniku przed kolejnym napełnieniem. Wtedy nawet prawidłowy pobór następnej porcji wody nie daje oczekiwanego efektu.
Nadmiar piany zaburza pracę pompy i odczyt poziomu. Diagnostyka odróżnia sytuację wynikającą z detergentu od usterki układu wodnego.
Sprawdza się ilość i tempo poboru wody oraz moment zatrzymania elektrozaworu po osiągnięciu poziomu.
Obserwuje się mieszanie wsadu i sposób, w jaki roztwór przechodzi przez tkaniny podczas właściwej fazy płukania.
Przed kolejnym napełnieniem kontroluje się, czy zbiornik został opróżniony i czy czujnik potwierdza spadek poziomu.
Duża ilość piany bywa skutkiem dozowania, ale utrudnia też odpompowanie i wydłuża cykl. Sama obecność piany nie wystarcza do wskazania przyczyny.
Gdy płukanie powtarza się albo program trwa znacznie dłużej, diagnostyka pralki w Nowej Słupi pozwala zestawić poziom wody, pracę pompy i reakcję sterowania w kolejnych fazach.
Czujnik poziomu nie mierzy jakości wody ani ilości detergentu, dlatego jego poprawny sygnał nie wyklucza problemu wynikającego z nadmiernej piany.
Pompa ma wystarczającą wydajność przy czystej wodzie, a gorzej radzi sobie z zanieczyszczeniami ograniczającymi przepływ w przewodzie.
Porównanie długości poszczególnych faz programu pomaga ustalić, czy opóźnienie powstaje podczas napełniania, ruchu bębna czy odpompowania.